Nasz dom płonie – Bonnie Kistler

with Brak komentarzy
Nasz dom płonie - Bonnie Kistler

„Nasz dom płonie” Bonnie Kistler to niesamowita powieść o domu, o ogniu, o kłamstwie, o żałobie, o wątpliwościach. A wszystko to dzieje się w rodzinie patchworkowej, która połączyła dwóje zakochanych ludzi i ich dzieci z pierwszych małżeństw.

Nasz dom płonie

Kip młody nastolatek, który nigdy nie był grzecznym chłopcem znowu wymyka się na imprezę i pomimo tego, że jeszcze nie osiągnął wymaganych 21 lat pije alkohol. Jego siostra Chrissy odbiera telefon, w którym rodzice informują, że niespodziewanie wracają i postanawia ostrzec brata. Wracają razem autem, jest ślisko, pada deszcz i żeby nie zabić psa, który prawie wpadł im pod koła, skręcają do rowu. Na nieszczęście całego zdarzenia, sąsiad wzywa policję, która odkrywa, że Kip kierował pojazdem i jest pod wpływem alkoholu. Niestety następnego dnia przyrodnia siostra umiera.

O czym książka?

Książka „Nasz dom płonie” to opowieść o skomplikowanych relacjach rodzinnych, dodatkowo niecodziennych, tylko patchworkowych. O trudnych uczuciach, żałoby, strachu, niepewności, wątpliwości.
Głównym pojawiający się przez całą książkę zagadnieniem jest kłamstwo. Czy może być dobre kłamstwo? Kiedy wiadomo, że ktoś kłamie? Czy można wybaczyć kłamstwo? A czy odwołanie kłamstwa powoduje, że już się tej osobie wierzy? Czy osobie, która często kłamie można wierzyć?

Moja opinia

Książka Bonnie Kistler skradła moje serce całkowicie. Każdy z bohaterów jest jakiś, nie ma jedno wymiarowości. Autorka pokazuje każdą postać z różnych stron. Mamy okazję przyjrzeć się myślą głównych bohaterów, zrozumieć ich działania, postępowanie.
Powieść „Nasz dom płonie” trzyma w napięciu, są też sceny grozy, w których ciśnienie lekko nam się podnosi. Oczywiście też są chwile, że ma się ochotę potrząsnąć mocno bohaterami bo ich zachowania (dla obserwujących z boku) są dziecinne czy wręcz głupie.
Oprócz głównego wątku, mamy kilka pobocznych, które dzięki zabiegom Autorki bardzo ładnie tworzą tło powieści i łączą się czy też przenikają w odpowiednich momentach.
Powieść czyta się w napięciu, bardzo przyjemnie wciąga i nie chce się jej zostawić chociaż na chwilę.