(Nie) piękność – Natasza Socha

with Brak komentarzy
(Nie) piękność - Natasza Socha

„(Nie) piękność. Ile jest warta Twoja uroda?” książka Nataszy Socha to kolejna z serii (Nie). Poprzednia to „(Nie) miłość. Z tobą i bez ciebie
Co dla Was oznacza piękno? Idealny makijaż i strój, czy może niedoskonałości w cudzym ciele, wyglądzie? Czy w obrzydliwości można znaleźć piękno?

O czym jest książka?

Nasturcja to główna bohaterka książki „(Nie) piękność”, która w żadnym wypadku nie uważa się za piękną, wręcz określa się mianem najbrzydszej na świecie i mówi o sobie, że przypomina „buraka cukrowego”. Zdaje sobie ona sprawę, że nie jest piękna, stara się nikomu nie przeszkadzać, nawet flirtuje przez internet ale nigdy nie spotyka się z tymi mężczyznami, bo wie, że od razu zostanie odrzucona ze względu na wygląd. 
Kobieta podziwia za to urodę swojej sąsiadki z naprzeciwka. Niesamowicie pięknej, która wygląda młodziej niż wskazuje na to dowód. Wszystko w niej jest doskonałe, wygląd: makijaż, włosy, ciało, strój, nawet wnętrze mieszkania zawsze idealne. 
Losy dwóch skrajnie różnych kobiet się przecinają. Czy znajdą wspólną definicję piękna?

(Nie) piękność

Natasza Socha podjęła się trudnego tematu jakim jest piękno. Trudno je zdefiniować, jednoznacznie określić, każdy ma swoją własną definicję. Czy w brzydocie można dostrzec piękno?

„Przeświadczenie, że tylko młodzi, zdrowi i piękni mają szansę na sukces, jest tak duże, że do gabinetów chirurgii plastycznej zgłaszają się coraz młodsi pacjenci. Czasem przyprowadzają ich nawet rodzice. Ci, którzy sami dochodzą do wniosku, że ich córka mogłaby być ładniejsza i w przyszłości zrobić np. karierę modelki. Młodzież przestaje być pewna siebie, jest coraz bardziej niezadowolona z własnego wyglądu, a jej kompleksy pogłębiają nieskazitelne i nierealne gwiazdy z hollywoodzkiego świata.”

Cała historia jest umiejętnie przemyślana, nic nie jest tam przypadkowe. Mnie pochłonął temat piękna w książce, zdumiał ale też przeraził. Nawet zakończenie, które z jednej strony było oczywiste, było jednocześnie zaskakujące.

Moja opinia

„Brzydota bowiem potrafi być piękna, a uroda nie zawsze zachwyca. Wszystko zależy od tego, kto i jak patrzy”.

Natasza Socha moim zdaniem napisała niesamowitą powieść. W świecie, gdzie rządzi piękno, smukłe sylwetki, piękne ciało, podjęła się tak trudnego tematu, jakim jest zdefiniowanie piękna. Równocześnie przyjrzała się mocno niebezpiecznemu zjawisku, jakim jest „obsesja piękna”. 
Cudowne dialogi bohaterów, mądre, wyważone, biorące różne aspekty pod uwagę między innymi badania psychologów, opinie powszechnie obowiązujące, doniesienia z prasy. 
Przyjrzenie się problemowi piękna i brzydoty w powieści obyczajowej zrobiło na mnie piorunujące wrażenie. Nie ma tam trudnego psychologicznego czy naukowego słownictwa. Są przemyślane, mądre ale też różnorodne i biorące rożne aspekty pod uwagę opinie.