Obsesja piękna – Engeln Renee

with Brak komentarzy
Obsesja piękna - Engeln Renee

„Obsesja piękna. Jak kultura popularna krzywdzi dziewczynki i kobiety” Engeln Renne to książka o tym czy faktycznie zdjęcia w gazetach, pokazywanie perfekcyjnych gwiazd, wielbienie ciała doskonałego to przesada?

Obsesja piękna

Zastanówmy się sami, jaka jest najczęstsza obelga albo najprzykrzejsza rzecz, jaką dziewczynka dziewczynce może powiedzieć, ale też kobieta, kobiecie albo o kobiecie?
A jest to: „Jesteś gruba i brzydka”. 
Nie widziałam na ten temat badań ale pewnie najczęstsze pragnienie, życzenie kobiet jest: schudnąć, pozbyć się brzucha, szczuplejsze nogi, brak zmarszczek wokół oczu.

W telewizji, w prasie, w social mediach, na ulicy próbuje epatować piękno, idealne ciało, chudość, perfekcjonizm.
Podkreśla się na każdym kroku, że tak powinna wyglądać każda z nas, a gdy tak nie jest – wstydź się kobieto!

Spójrzmy prawdzie w oczy: kobiety w naszej kulturze są zasypywane absurdalnie sprzecznymi komunikatami dotyczącymi postrzegania ciała. Kochaj swoje ciało! Ale nie za bardzo. Bądź pewna siebie! Ale też pokorna. Czuj się dobrze we własnej skórze – ale nikomu się do tego nie przyznawaj, bo możesz sprawić tym przykrość innej kobiecie.

O książce

W książce „Obsesja piękna” znajdziemy bardzo dużo różnego rodzaju  badań odnośnie piękna kobiet. Dodatkowo autorka pokusiła się o wywiady z różnymi kobietami. Pytała o ich dzieciństwo, jaki był stosunek ich mam do swojego, jak ich ciała.

Książka porusza bardzo dużo ważnych ale też wstrząsających informacji o nas kobietach. O kulturze, w której żyjemy, ale też kajdanach, które same sobie nałożyłyśmy.

Zdziwiło mnie badania na temat tego, że kobiety w swoim gronie bardzo często mówią źle o swoim ciele. Stało się to normą, że je krytykują i wskazują na swoje niedoskonałości. Jeżeli chociaż jedna z kobiet wyłamie się i powie, że jest zadowolona ze swojego wyglądu, zostanie nazwana arogancką, próżną i zarozumiałą.

40% dziewczynek, w wieku 5-9 lat twierdzi, ze chciałoby wyglądać szczuplej. 30% trzecioklasistek przyznaje, że bez przerwy martwi się, że będą grube. Nie przejmują się wagą ze względów zdrowotnych, ale przez świadomość, że w przypadku dziewczynek uroda jest ważna, a w naszej kulturze szczupła sylwetka stanowi jej istotny element.

Moja opinia

Jest to książka dla nas wszystkich, zwłaszcza dla kobiet. Tylko my kobiety możemy przerwać ten schemat, tą obsesję piękności. Zacznijmy zwracać uwagę, jak o sobie myślimy i mówimy. Jak opowiadamy o innych kobietach. A najważniejsze, jaką prawdę przekazujemy swoim dzieciom.

W książce na szczęście też zostały zawarte informacje, że można lubić swoje ciało, nawet je kochać i być z niego zadowoloną. Najłatwiej to osiągnąć, kiedy za wzór mamy mamę, która akceptuje siebie taka jaka jest zw swoimi wadami ale też zaletami.

Warto przeczytać książkę, aby zobaczyć, w jakim matrixie obsesji piękna żyjemy. Zobaczy, jaki wpływ mają na nas gazety, telewizja, internet i mieć świadomość tego.