Prawda przychodzi nieproszona – Magdalena Majcher

with Brak komentarzy
Prawda przychodzi nieproszona - Magdalena Majcher

„Prawda przychodzi nieproszona „Magdaleny Majcher to opowieść o miłości, rodzinnych tajemnicach i zaburzeniach lękowych. Czy dawno skrywana prawda wyjdzie w końcu na jaw?

Prawda przychodzi nieproszona

Główna bohaterka Magdalena wiedzie normalne życie. Ma piękny dom w dobrej dzielnicy, ma wymarzoną pracę, w której jest doceniana, ma cudownego męża. Ma wielką pasję jaką jest język hiszpański i Hiszpania. Z boku wygląda, że wiedzie życie idealne. Ona jednak wie, że są rzeczy, których woli unikać, udawać, że ich nie ma. Nie jeździ do swojej rodzinnej miejscowości, gdzie jeszcze żyją jej rodzice, bo tam zostawiła to co przez wiele lat sprawiało, że czuła się wytykana palcami i gorsza. Ale coraz bardziej i coraz szybciej przeszłość zaczyna ją gonić.

Terapia

Magda (bohaterka książki) zmaga się z zaburzeniami lękowymi, które coraz bardziej utrudniają jej funkcjonowanie. Do tej pory radziła sobie je ukrywać i tuszować, ale w którymś momencie przybrały na sile. Autorka pokazuje, jak bardzo chorzy zmagają się z podjęciem decyzji z pójściem do psychologa czy psychiatry. Jak w naszym społeczeństwie jest duży wstyd związany z leczeniem psychicznym. W książce pokazane jest jak różnie inni ludzie, środowisko czy miejsce pracy reaguje na tego typu choroby.

Moja opinia

„Prawda przychodzi nieproszona” jest ciekawą powieścią. Autorka w swojej książce poruszyła bardzo ważny temat zaburzenia lękowego i psychoterapii. Bardzo mi się podoba że Magdalena Majcher nie boi się trudnych tematów i pokazuje go w różnych aspektach. Dodatkowy w bardzo profesjonalny sposób pokazuje, jak wyglądają takie spotkania u psychologa. Oswaja nas czytelników z tematem, ponieważ dalej większość ludzi uważa pójście do psychologa lub psychiatry za powód do wstydu.
Książka jest ciekawa pod względem historii, tajemnic, ale też pomocy w aspekcie naszej psychiki. Pomimo nie łatwego tematu, książkę czyta się bardzo szybko i jest mega ciekawa!